Motywacja do ćwiczeń – Jak ją wywołać?

Jak zacząć przygodę z aktywnym trybem życia, żeby wytrwać i osiągnąć swoją wymarzoną sylwetkę? Czyli kilka słów o motywacji.

Na początek tytułem wstępu jeden z moich ulubionych cytatów dotyczących motywacji:
Motywacja ? Człowiek sam musi ją z siebie wykrzesać. Każdy z nas ma swoją walkę, tylko od Ciebie zależy jak ją rozegrasz… Podejmiesz tą walkę czy zrezygnujesz ?

Nikt nie siedzi w Twojej głowie i nic nie może Ci kazać, pamiętaj, że każdy ma wybór i albo uzna, że coś mu służy i w tym wytrwa albo poszuka wymówki przy pierwszej lepszej okazji.

Po pierwsze rozpoczynając przygodę z treningami, czy z dietą  wyznacz sobie cel. Niby nic trudnego, ale tak naprawdę wszystko od tego się zaczyna. Zastanów się co chcesz osiągnąć poprzez regularną aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie…

Utrata wagi? Ujędrnienie skóry? Poprawa wydolności? Zwiększenie masy mięśniowej? Ogólne lepsze samopoczucie? Obranie celu jest, o tyle istotne, że podejmując decyzję do czego zmierzasz nakreślasz w głowie określoną drogę jaką chcesz iść.

Robisz swoje własne rozeznanie, czy chcesz zacząć uczęszczać do klubu fitness, siłownię, czy po prostu zacząć biegać na świeżym powietrzu. Mając jasno określony cel możesz poszukać aktywności fizycznej, która spełni Twoje wymagania.

Jeżeli Twoim celem będzie zbudowanie muskulatury odrzucisz na wstępie bieganie, a poszukasz siłowni. Będąc nastawionym na poznanie nowych ludzi, lubiąc rytmiczne zajęcia skierujesz swoje kroki do zajęć Zumby, czy innych zajęć fitness.

Nie wszystko naraz

Oznacza to tyle, że nie powinnaś od razu zmieniać swojego życia o 180 stopni. Wprowadzaj drobne zmiany. Nie musisz trenować od razu 5 razy w tygodniu i jeść wyłącznie sałaty. Zacznij od 2-3 treningów… ustal dokładnie, ile czasu w tygodniu możesz przeznaczyć na aktywność. Jeśli w ciągu dnia masz tylko 45 minut wolnego czasu, już wiesz, że powinnaś postawić na trening krótki, ale intensywny.

Jeśli posiadasz więcej czasu możesz szaleć i wybrać się na kilka rodzajów zajęć do fitness klubu żeby zobaczyć, które z tych zajęć sprawiają Ci najwięcej przyjemności.

Weź pod uwagę, że wszystko, co robisz, robisz dla siebie i dla swojego zdrowia

Szczerze? Mnie to chyba właśnie to najbardziej motywuje do ruszenia tyłka z kanapy. Własne zdrowie powinno być naszym priorytetem. O ile zgrabniejsza sylwetka może być, tzw. efektem ubocznym ruchu i mądrego, racjonalnego odżywiania, o tyle zdrowie jest bezcenne.

Siedzący tryb życia, kawa, alkohol, słodycze, gotowe jedzenie, tylko powoduje, że coraz mocniej zamykamy się w sobie. Stajemy się leniwi, ociężali, a co za tym idzie rujnujemy swój organizm. Każdy powinien w pewnym momencie powiedzieć siedzącemu trybowi życia „STOP!” i wprowadzić do swojej codzienności choćby dłuższe spacery.

Naucz się planować swój dzień

I nie chodzi tu o to żebyś planowała wszystko, z dokładnością, co do sekundy. Chodzi o to, żeby w tygodniu pełnym przeróżnych zajęć zawsze mieć wolną godzinkę na zrobienie czegoś dla siebie. I tak, tą chwilą dla siebie będzie właśnie AKTYWNOŚĆ.

Poznawanie nowych osób

Nie ma chyba większego kopa motywacyjnego, kiedy opadnięta z sił wracasz do domu, a ktoś dzwoni z propozycją wspólnego treningu lub wybrania się na wspólne zajęcia fitness, rower, spacer, wybieganie…. Ludzie, którymi zaczniesz się otaczać po wyjściu z domu mogą się okazać Twoim największym motywatorami.

Prowadź dziennik treningowy

Co by nie było, dla kobiet i tak zawsze największą motywacją będą zmiany wizualne. Często trenujemy, jemy zdrowo i nie widzimy żadnych zmian. Dlaczego? Bo widzimy swoje odbicie w lustrze na co dzień i nie dostrzegamy, tego co widzą inni.

Zapisz swoje wymiary przed rozpoczęciem treningów: brzuch, uda, pośladki, biceps… co chcesz. Zmierz się ponownie po miesiącu… naprawdę nic się nie zmieniło???

Mów głośno o swoich postanowieniach

Zawsze głośno wypowiedziane słowa są dla nas większą wartością niż nasze ciche myśli. Więc nie bój się mówić o tym, że chcesz zmienić swój tryb życia. Nie bój się także wyrażać swoich wątpliwości i szukaj wsparcia w otoczeniu. Każdy początek jest trudny i wymaga maksymalnego wysiłku.

Jeśli wytrwasz pierwsze załamanie, pierwszy miesiąc, pierwsze chęci odpuszczenia- to wiedz, że aktywność pochłonie Cię całą sobą i już nie będzie odwrotu.

Nie bój się prosić o pomoc

Trenerzy na siłowni są po to, żeby pomagać. Nie byłaś nigdy w strefie ciężarów, a chciałabyś spróbować? Umów się na trening personalny lub poproś o drobne wskazówki trenera.

Znajdź swoją własną inspirację

Każdy ma kogoś, kto nas inspiruje, na kim chcemy się wzorować. Czerp z doświadczenia innych, poznawaj nowe osoby, nowe smaki, nowe formy aktywności. Ale pamiętaj nie dąż do bycia kopią, bądź zawsze najlepszą wersją samej siebie.

Po prostu działaj. Nie zastanawiaj się, co pomyślą inni. Wszystko zależy wyłącznie od Ciebie i Twojego nastawienia

 

Pozdrawiam

Trener Personalny

Weronika Seta

https://www.facebook.com/fit.power.girl/?ref=bookmarks

Comments

comments

Opublikowane przez dermo expert. Data publikacji:

REKLAMA

Copyright©2018 dermo.expert
All Rights Reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.